9 grudnia 2019
zdjęcie do artykułu ceny mieszkań w Szczecinie

Ceny mieszkań w Szczecinie nadal rosną

W ciągu roku cena mieszkań na rynku pierwotnym w Szczecinie wzrosła średnio o 14 proc. Za metr kwadratowy trzeba teraz płacić ponad 600 zł więcej – takie wyliczenia na podstawie danych NBP podaje portal money.pl.

Ceny mieszkań w Szczecinie rosną nieprzerwanie od 2018 r. Miasto nie należy raczej do wiodących rynków mieszkaniowych w naszym kraju. Pod względem wielkości i popularności z pewnością wyraźnie ustępuje czołówce, czyli miastom, takim jak Warszawa, Wrocław, Kraków. A jednak z danych NBP wynika, że w zeszłym roku to właśnie w stolicy województwa zachodniopomorskiego najbardziej podrożały mieszkania na rynku pierwotnym. Dość duże wzrosty cen odnotowano także na rynku wtórnym.

Informacje te płyną z publikowanych przez bank centralnych danych kwartalnych na temat średnich cenowych w miastach wojewódzkich. Z danych opublikowanych przez NBP – za III kw. 2017 wynika, że w analizowanym okresie średnie ceny mieszkań nowych w Szczecinie wynosiły blisko 5400 zł/mkw. Rok wcześniej – w III kw. 2016 średnia cenowa dla stolicy województwa zachodniopomorskiego wynosiła nieco ponad 4800 zł. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy mieszkania w tym mieście podrożały aż o ponad 12 proc!

Czy warto kupić mieszkanie w 2019 r.?

Jest to największy wzrost wśród miast wojewódzkich w Polsce, choć trzeba powiedzieć, że zeszły rok był ogólnie czasem wyraźniej drożejących mieszkań. Wynika to przede wszystkim ze świetnej koniunktury. Mieszkania sprzedają się bardzo dobrze, mimo braku wsparcia z MDM. Podaż przestaje dorównywać popytowi, a deweloperzy testują wyższy poziom cen. W analizowanym okresie, wśród miast wojewódzkich na podium, jeśli chodzi o wzrost cen mieszkań nowych, znalazły się również Gdańsk i Kraków – oba te duże rynki z 8-procentowym wzrostem.

A jak sytuacja wygląda obecnie? Wprawdzie ceny mieszkań w Szczecinie wcale nie są obecnie tak wysokie, jak w innych miastach, ale jednak ci, którzy zwlekali z zakupieniem swojego „M”, muszą teraz przygotować większą kwotę. Średnio za jeden metr kwadratowy mieszkania na rynku pierwotnym w Szczecinie trzeba zapłacić obecnie około 5 243 złotych. Oczywiście, to niska cena w porównaniu z innymi miastami, na przykład w Warszawie to nawet 7 635 złotych za jeden metr kwadratowy, a w Krakowie 6 964 złotych za jeden metr kwadratowy nieruchomości. Wobec tego wtedy, gdy interesują nas nowe mieszkania w Szczecinie o mniejszym metrażu, musimy liczyć się z kosztem około 160-250 tysięcy złotych. 

Jak rozwija się budownictwo mieszkaniowe w Olsztynie?

W obliczu podwyżek wiele osób zainteresowanych zakupem mieszkania w Szczecinie stawia sobie pytanie – czy warto teraz decydować się na transakcję, czy też może lepiej poczekać, aż ceny nieco spadną? Eksperci rynku mieszkaniowego wskazują, że obniżki cen to aktualnie rzadkość i deweloperzy na ogół nie mają problemów z tym, aby sprzedać nawet „dziurę w ziemi”, czyli mieszkania w inwestycjach, które nie zostały jeszcze wykończone. Zatem wtedy, gdy chcemy przeprowadzić się do nowego „M” prędzej niż później, warto pomyśleć o transakcji już teraz.

Z czego wynikają rosnące ceny mieszkań w stolicy województwa zachodniopomorskiego? Wygląda na to, że miasto po prostu zyskuje na atrakcyjności. Szczecin zaczyna deptać po piętach największym i najpopularniejszym ośrodkom. Taką tendencję zaobserwowano już w segmencie nieruchomości komercyjnych, gdzie w odniesieniu do Szczecina można mówić o prawdziwym boomie na inwestycje, zwłaszcza magazynowe.

Teraz wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z boomem mieszkaniowym. Miasto, choć znacznie mniejsze od ośrodków typu Kraków, Wrocław, Warszawa, Poznań, ma świetne karty przetargowe – uzasadniające zakupy w celach inwestycyjnych. Jest bardzo dobrze położone – a sieć transportowa oraz transport morski i lotniczy gwarantują szybkie połączenia nie tylko z resztą kraju.

Oceń ten artykuł!
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *